Czy zauważyliście, że praca na rzecz Parafii, podobnie jak w naszych domach, to niekończące się zadanie. Jak jedne sprawy zostaną ogarnięte i uporządkowane, to pojawia się szereg następnych, którymi trzeba się zająć. Trochę tak, jakbyśmy uczestniczyli w niekończącym się zadaniu... Znamy to doskonale, każdy z własnego doświadczenia.
Dobrze, żeby przy tym również zauważyć, że wszystkie te sytuacje stają się okazją do wzajemnej pomocy, w której jeden drugiemu może okazać miłość i skuteczne wsparcie... tak po prostu, bo można, bo warto...
Dziękujemy!